Wielki Bój
pomiędzy
Chrystusem i jego Aniołami,
a
Szatanem i jego Aniołami
________________
Ellen G. White

Battle Creek, Michigan
Wydawany przez James White
1858

Prawda na czas obecny
2002

Zawartość

Wielki Bój (Polish Great Controversy) 1. Upadek Szatana 2. Upadek Człowieka 3. Plan Zbawienia 4. Pierwsze Przyjście Chrystusa
5. Służba Chrystusa 6. Przemienienie 7. Zdrada Chrystusa 8. Sąd Chrystusa 9. Ukrzyżowanie Chrystusa
10. Zmartwychwstanie Chrystusa 11. Wstąpienie Chrystusa 12. Uczniowie Chrystusa 13. Śmierć Szczepana 14. Nawrócenie Saula
15. Żydzi Postanawiają Zabić Pawła 16. Paweł Odwiedza Jerozolimę 17. Wielkie Odstępstwo 18. Tajemnica Nieprawości 19. Śmierć a nie Wieczne Życie w Mękach
20. Reformacja 21. Zbór i Świat Zjednoczone 22. William Miller 23. Poselstwo Pierwszego Anioła 24. Poselstwo Drugiego Anioła
25. Ruch Adwentowy Zilustrowany 26. Kolejna Ilustracja 27. Świątynia 28. Poselstwo Trzeciego Anioła 29. Mocna Platforma
30. Spirytyzm 31. Chciwość 32. Przesiewanie 33. Grzechy Babilonu 34. Głośny Zew
35. Trzecie Poselstwo Zakończone 36. Czas Trwogi Jakubowej 37. Wyswobodzenie Świętych 38. Nagroda Świętych 39. Spustoszona Ziemia
40. Drugie Zmartwychwstanie 41. Druga Śmierć  Potrzebuję żeby wyładowywać ten książka  Free Download! 320KB  Back to www.earlysda.com


Tytuł oryginału: The Great Controversy, Between Christ And His Angels, And Satan and His Angels

Wszystkie pozycje z serii Prawda na czas obecny są autentycznymi oryginałami dzieł Ducha Proroctwa, przedrukowanymi z pierwotnych faksymili, bez zmian dokonanych przez inne osoby.

Wielki Bój 1858 to pierwsza, autentyczna i jedyna w 100% napisana osobiście przez E.G.White, wersja tego wielkiego proroczego dzieła. Po raz pierwszy ukazana czytelnikowi polskiemu jako Dary Ducha w pozycji Wczesne Pisma. Obecnie przetłumaczona i wydrukowana z zachowaniem całkowitej wierności oryginałowi.

Przygotowanie do druku, dystrybucja
J.K.Poreda 43-100 Tychy Po Box 70 Poland

Email Daniel Winters at: earlysda@hotmail.com
???Biblia powołuje się przy końcu każdego rozdziału były nie w oryginale.
© Copyright 2002. Free to copy.




WIELKI BÓJ


Rozdział 1

Upadek Szatana

        Pan pokazał mi, że Szatan był niegdyś w niebie poważanym aniołem, następnym po Jezusie Chrystusie. Jego oblicze, podobnie jak oblicza innych aniołów, było łagodne, wyrażające szczęście. Jego wysokie i szerokie czoło wskazywało na wielką inteligencję. Jego postać była doskonała. Miał zachowanie szlachetne, majestatyczne. I zobaczyłam że Bóg powiedział do swojego Syna, Uczyńmy człowieka na obraz nasz, Szatan był zazdrosny o Jezusa. Chciał, aby w sprawie stworzenia człowieka również i jego pytano o radę. Był napełniony zawiścią, zazdrością i nienawiścią. Pragnął być najwyższym w niebie, następnym po Bogu i otrzymywać najwyższe zaszczyty. Do tego czasu w całym niebie panował porządek, harmonia oraz doskonałe poddanie się rządom Boga.

        Zbuntowanie się przeciwko porządkom i woli Boga było największym grzechem. Zdawało się, że w całym niebie zapanował chaos. Aniołowie byli uszeregowani w oddziały, przy czym każdy oddział miał na czele dowodzącego anioła. Wszyscy aniołowie byli na nogach. Szatan, żądny wywyższenia siebie, nie chciał podporządkować się władzy Jezusa i począł podsuwać różne aluzje odnośnie rządów Boga. Niektórzy aniołowie sympatyzowali z Szatanem w jego buncie, a inni mocno walczyli o honor i mądrość Boga, w oddaniu władzy swojemu Synowi. Pomiędzy aniołami zaistniał spór. Szatan i jego poddani, którzy dążyli do reformy rządu Boga, pragnęli wejrzeć w jego niezbadaną mądrość by upewnić się co do jego zamiaru wywyższenia Jezusa i obdarzenia go tak nieograniczoną władzą i dowództwem. Zbuntowali się przeciwko władzy Syna Boga i wszyscy aniołowie zostali wezwani by stawić się przed Ojcem, aby rozstrzygnąć ich przypadek. Zadecydowano że Szatan powinien być usunięty z nieba, wraz z wszystkimi aniołami, którzy przyłączyli się do Szatana w buncie. Wtedy powstała w niebie wojna. Aniołowie brali udział w walce; Szatan chciał zwyciężyć Syna Boga i tych, którzy byli poddani jego woli. Lecz dobrzy i wierni aniołowie zwyciężyli, a Szatan wraz ze swymi naśladowcami został z nieba wypędzony.

        Po tym jak Szatan i ci, którzy z nim upadli, zostali wydaleni z nieba, uświadomił sobie, że na zawsze utracił całą czystość i chwałę nieba. Żałował i pragnął aby przywrócono mu miejsce w niebie. Chętnie zająłby swoje poprzednie miejsce, albo jakiekolwiek inne, wyznaczone mu stanowisko. Niestety, niebo nie może być narażone na niebezpieczeństwo. Całe niebo mogłoby zostać splamione gdyby wrócił; bowiem grzech pochodził od niego i nasienie buntu było w nim. Szatan zyskał zwolenników którzy sympatyzowali z nim w jego buncie. On i jego zwolennicy żałowali, płakali i błagali by dopuszczono ich do łaski Boga. Lecz nie, ich grzech, ich nienawiść, zawiść i zazdrość, były tak wielkie, że Bóg nie mógł tego wymazać. Musi pozostać aby odebrać ostateczną karę.

        Gdy Szatan w pełni uprzytomnił sobie, że nie ma już możliwości by wrócił do łaski u Boga, wtedy obnażył całą swą złość i nienawiść. Naradził się ze swymi aniołami i ułożyli plan, aby w dalszym ciągu działać przeciwko rządom Bożym. Gdy Adam i Ewa zostali umieszczeni w pięknym ogrodzie, Szatan układał plan zniszczenia ich. Nastąpiła konsultacja ze złymi aniołami. Ta szczęśliwa para w żaden sposób nie mogłaby zostać pozbawiona swego szczęścia, gdyby była posłuszna Bogu. Szatan nie mógł mieć nad nimi mocy, jeśli oni nie okażą najpierw nieposłuszeństwa Bogu i nie utracą jego łaski. Zatem muszą ułożyć jakiś plan, aby móc ich doprowadzić do nieposłuszeństwa, by ściągnęli na siebie gniew Boga i w ten sposób dostali się pod bezpośredni wpływ Szatana i jego aniołów. Postanowiono, ze Szatan przyjmie inną postać i okaże zainteresowanie człowiekiem. Musi wzbudzić podejrzenia przeciwko prawdomówności Boga, poddać w wątpliwość to, czy Bóg dokładnie czyni tak, jak mówi, a następnie wzbudzi ich ciekawość i doprowadzi do chęci wglądnięcia do niezgłębionych planów Boga, czemu Szatan był winny i zbadania przyczyny jego restrykcji odnośnie drzewa poznania.

Kierują do Księga Izajasza 14:12-20; Księga Ezechiela 28:1-19; Apokalipsa 12:7-9

Udają się zawartość



Rozdział 2

Upadek Człowieka

        Widziałam że święci aniołowie często odwiedzali ogród i pouczali Adama i Ewę, odnośnie ich zajęć, a także powiadomili ich o buncie i upadku Szatana. Aniołowie ostrzegali ich przed Szatanem i polecili im, by w czasie pracy nie odłączali się od siebie, gdyż mogli się narazić na zetknięcie z tym upadłym wrogiem. Aniołowie gorąco zalecali im ścisłe stosowanie się do wskazań, których udzielił im Bóg, bowiem jedynie przez doskonałe posłuszeństwo byli bezpieczni. A jeśli byli posłuszni, ten upadły wróg nie będzie miał nad nimi żadnej władzy.

        Szatan rozpoczął swoje dzieło od Ewy, namawiając ją do nieposłuszeństwa. Pierwszym jej błędem było to, że oddaliła się od męża, następnie, że przybliżyła się do zakazanego drzewa, a potem, że słuchała głosu kusiciela, a nawet ośmieliła się wątpić w to, co powiedział Bóg: bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz. Pomyślała sobie, iż może nie jest tak jak Pan powiedział. Ośmieliła się być nieposłuszna. Wyciagnęła swą rękę, zerwała owoc i zjadła. Owoc ten był miły na wejrzeniu i przyjemny w smaku. Była zazdrosna, że Bóg zakazał im tego, co naprawdę było dobre dla nich. Opowiedziała Adamowi wszystko, co powiedział jej wąż, dziwiąc się przy tym, że posiadał on dar mowy.

        Widziałam, że głęboki smutek pojawił się na twarzy Adama. Przeląkł się i zdziwił. Wydawało się, że w jego umyśle toczyła się walka. Odczuł pewność, że był to wróg, przed którym byli ostrzegani i że jego żona będzie musiała umrzeć. Będą musieli się rozstać. Jego miłość do Ewy była silna. W pełni zniechęcony, postanowił podzielić jej los. Wziął owoc i szybko go zjadł. Wtedy Szatan tryumfował. On zbuntował się w niebie i miał zwolenników, którzy go miłowali i podążali za nim w buncie. On upadł i spowodował że inni upadli z nim. A obecnie skusił niewiastę, żeby nie wierzyła Bogu i żeby zapragnęła wglądnąć w jego mądrość oraz dążyć by przeniknąć jego wszechmądre plany. Szatan wiedział, że kobieta nie upadnie sama. Adam przez swą miłość do Ewy, był nieposłuszny przykazaniu Boga i upadł wraz z nią.

        Wiadomość o upadku człowieka rozeszła się po niebie. Zamilkły wszystkie harfy. Zasmuceni aniołowie zdjęli korony ze swych głów. Całe niebo zostało poruszone. Odbyła się narada, by zadecydować, co uczynić z parą winnych. Aniołowie obawiali się, że wyciągną oni ręce i zjedzą z drzewa żywota, i staną się nieśmiertelnymi grzesznikami. Lecz Bóg powiedział, że wypędzi przestępców z ogrodu. Natychmiast polecono aniołom strzec drogi do drzewa żywota. To był wystudiowany plan Szatana aby Adam i Ewa byli nieposłuszni Bogu, otrzymując jego niezadowolenie, a następnie gdy zjedzą z drzewa żywota, będą mogli już na wieki żyć w grzechu i nieposłuszeństwie i w ten sposób grzech zostanie unieśmiertelniony. Jednak posłano świętych aniołów by wypędzili ich z ogrodu, a innej grupie aniołów polecono żeby strzegli dostępu do drzewa żywota. Każdy z tych potężnych aniołów miał w swojej prawej ręce coś, co było podobne do błyszczącego miecza.

        Wtedy Szatan zatriumfował. Przez swój upadek przysporzył cierpień innym. On został wydalony z nieba, a oni z Raju.

Kierują do Księga Rodzaju rozdział 3

Udają się zawartość



Rozdział 3

Plan Zbawienia

        Smutek napełnił niebo, gdy uświadomiono sobie, że człowiek jest zgubiony i że świat, który Bóg stworzył, zaludniony będzie śmiertelnymi istotami, skazanymi na nędzę, choroby i śmierć, i że dla winowajcy nie ma już drogi ucieczki. Cała rodzina Adama musiała umrzeć. Widziałam uroczego Jezusa, a na Jego twarzy zauważyłam wyraz współczucia i smutku. Wkrótce ujrzałam, jak zbliżył się do nadzwyczajnie jasnej światłości, która otaczała Ojca. Towarzyszący mi anioł powiedział, prowadzi poufną rozmowę ze swym Ojcem. Podczas gdy Jezus rozmawiał ze swym Ojcem, niepokój aniołów wydawał się być ogromny gdy Jezus komunikował się ze swym Ojcem. Trzy razy okrążało go światło chwały wokół Ojca, a za trzecim razem gdy wyszedł od Ojca, jego osoba mogła być widziana. Jego oblicze było spokojne, wolne od wszelkich zmartwień i niepewności, a jaśniało taką życzliwością i urokiem, że słowami nie da się tego wyrazić. Potem objawił zastępowi anielskiemu że została znaleziona droga ucieczki dla zgubionego człowieka. Powiedział im, że wstawiał się u swego Ojca i ofiarował wydać swoje życie na okup i wziąć na siebie wyrok śmierci, aby przez niego człowiek mógł znaleźć przebaczenie. Że przez zasługi jego krwi i posłuszeństwo prawu Boga, będą mogli otrzymać łaskę Boga i być wprowadzeni do pięknego ogrodu i jeść owoc z drzewa życia.

        Z początku aniołowie nie mogli się cieszyć, gdy ich dowódca niczego nie ukrywał przed nimi, ale otwarł przed nimi plan zbawienia. Jezus powiedział im, że stanie pomiędzy gniewem swego Ojca a winnym człowiekiem, że poniesie nieprawość i pogardę, i że tylko niewielu przyjmie go jako Syna Boga. Prawie wszyscy znienawidzą go i odrzucą. Zostawi całą swoją chwałę w niebie, pojawi się na ziemi jako człowiek, zniży się jako człowiek, przez osobiste doswiadczenie zapozna się z różnymi rodzajami pokus, którymi atakowany jest człowiek; a w końcu, po zakończeniu swej misji nauczyciela, zostanie wydany w rece ludzkie, by znieść prawie każde okrucieństwo i cierpienie, do których Szatan i jego aniołowie nakłonią bezbożnych ludzi; że umrze najokrutniejszą ze śmierci, zawieszony jako winny grzesznik między niebem a ziemią; że wycierpi najstraszniejsze godziny udręki, na które nawet aniołowie nie będą mogli patrzeć i zakryją swe oblicza przed tym widokiem. Cierpiał będzie nie tylko mękę ciała, lecz i trwogę umysłową, której cierpienia nie dadzą się porównać z żadnym cielesnym bólem. Na nim spocznie ciężar grzechów całego świata. Powiedział im że umrze i trzeciego dnia zmartwychwstanie, wstąpi do swego Ojca, by wstawiać się za nieposłusznym, winnym człowiekiem.

        Aniołowie upadli przed nim. Ofiarowali swoje życie. Jezus powiedział im, że przez swoją śmierć uratuje wielu; a życie anioła nie może zapłacić długu. Jedynie jego życie może przyjąć Ojciec jako okup za człowieka.

        Jezus powiedział im także, że będą mieć udział w jego dziele, że będą z nim i w różnych chwilach wzmocnią go. Przyjmie naturę upadłego człowieka i jego siła nie będzie równa z ich. Będą świadkami jego upokorzenia i wielkich cierpień. A zobaczywszy jego cierpienia i nienawiść ludzką wobec niego, zostaną poruszeni najgłębszymi uczuciami i z powodu miłości ku niemu, będą go chcieli wyratować i oswobodzić z rąk jego morderców: jednakże nie będzie im wolno mieszać się, by przeszkodzić czemukolwiek, co będą widzieli; że będą mieli udział w jego zmartwychwstaniu; i że plan zbawienia jest już ułożony i Ojciec zaakceptował plan.

        Ze świętym smutkiem Jezus dodawał otuchy i pocieszał aniołów, a potem powiedział im, że ci, których wybawi, będą z nim, że przez swoją śmierć odkupi wielu i zniszczy tego, który ma władze nad śmiercią. Jego Ojciec da mu królestwo i dostojeństwo królestwa pod całym niebem i posiądzie je na wieki wieczne. Szatan i grzesznicy zostaną zniszczeni, wiecej nie będą niepokoić nieba ani też oczyszczonej, nowej ziemi. Jezus nakazał zastępowi niebiańskiemu, aby pogodzili się z planem jaki zaakceptował jego Ojciec oraz cieszyli się, że przez jego śmierć upadły człowiek ponownie może być zaszczycony dostąpieniem łaski Boga i cieszyć się niebem.

        Wówczas radość, niewymowna radość napełniła niebo. A niebiański zastęp zaśpiewał pieśń chwały i uwielbienia. Wzięli swe harfy i zaśpiewali nutę wyżej niż to robili przedtem, za wielkie miłosierdzie i łaskę Boga, w wydaniu swego drogiego, umiłowanego by umarł za rasę buntowników. Chwała i uwielbienie zostały wylane za samozaparcie i ofiarę Jezusa; że zgodził się opuścić łono swego Ojca i wybrał życie cierpienia i udręki oraz haniebna śmierć, aby dać życie innym.

        Anioł powiedział: Czy myślisz, że Ojciec oddał swego drogiego umiłowanego Syna bez walki? Nie, nie! Nawet Bóg nieba stoczył walkę, czy dać zginąć winnemu człowiekowi, czy też wydać za niego na śmierć swego umiłowanego Syna. Aniołowie byli tak zainteresowani zbawieniem człowieka, że znalezli się między nimi tacy, którzy chcieli oddać swoją chwałę i życie za ginącego człowieka. Ale, rzekł towarzyszący mi anioł, To by nic nie dało. Przestępstwo było tak wielkie, że życie anioła nie zapłaciłoby długu. Nic innego, jak śmierć i wstawiennictwo jego Syna, mogło zapłacić dług i wybawić zgubionego człowieka od jego beznadziejnego smutku i nędzy.

        Lecz aniołom powierzono dzieło by wstępować i zstępować ze wzmacniającym balsamem od chwały, aby krzepić Syna Boga w jego cierpieniach i usługiwać mu. Ich zadaniem miało być również strzec i zachowywać poddanych łaski przed złymi aniołami i ciemnością, którą Szatan stale ich otacza. Widziałam że to było niemożliwe by Bóg dodał lub zmienił swe prawo, by uratować straconego, ginącego człowieka; dlatego też pozwolił swojemu umiłowanemu Synowi umrzeć za przestępstwa człowieka.

        Szatan znowu cieszył się wraz ze swoimi aniołami, że mógł, przez spowodowanie upadku człowieka, zrzucić Syna Boga z jego wzniosłego stanowiska. Powiedział swoim aniołom, że gdy Jezus przyjmie naturę upadłego człowieka, on go pokona i przeszkodzi w wykonaniu planu zbawienia.

        Pokazano mi wtedy Szatana, jakim był szczęśliwym i wywyższonym aniołem. Następnie pokazano mi go takim, jakim jest obecnie. Nadal posiada królewską postać. Jego rysy twarzy nadal są szlachetne, gdyż jest aniołem upadłym. Jednak wyraz jego twarzy jest pełen niepokoju, zatroskania, nieszczęścia, złośliwości, nienawiści, intryg, oszustwa i wszelkiego zła. Szczególnie zwróciłam uwagę na czoło, które kiedyś było tak szlachetne. Od oczu zaczęło się zapadać. Widziałam, że tak długo zadawał się ze złem, aż każda dobra zaleta została upodlona, a każda zła cecha rozwinięta. Jego wzrok był chytry, przebiegły i bardzo przenikliwy. Był wysokiego wzrostu, z obwisłym ciałem na twarzy i rękach. Gdy go widziałam, podbródek podpierał lewą reką. Wygladał na głęboko zamyślonego. Na jego obliczu błąkał się uśmiech, który przyprawił mnie o drżenie, był on tak pełen złości i szatańskiej chytrości. Ten uśmiech objawiał się tylko wtedy, gdy był pewien swej ofiary, a gdy zamykał ją w swoje sidła, wówczas jego uśmiech stawał się straszny.

Kierują do Księga Izajasza rozdział 53

Udają się zawartość



Rozdział 4

Pierwsze Przyjście Chrystusa

        Zostałam przeniesiona w czasy, gdy Jezus, przyjąwszy ludzka naturę na siebie, uniżył się jako człowiek, znosząc pokusy Szatana.

        Jego narodziny odbyły się bez ziemskich honorów. Urodził się w stajence, za kołyskę służył mu żłób; a mimo to jego narodziny zostały bardziej uczczone, niż jakiegokolwiek z synów ludzkich. Aniołowie z nieba powiadomili pasterzy o przyjściu Jezusa, a świadectwu ich towarzyszyła światłość i chwała od Boga. Niebiański zastęp grał na harfach i chwalił Boga. Triumfalnie zwiastowali przyjście Syna Boga na upadły świat, w celu dokonania dzieła odkupienia, by przez jego śmierć, przynieść ludziom pokój, szczęście i życie wieczne. Bóg uczcił przyjście swego Syna. Aniołowie oddali mu cześć.

        Aniołowie Boga unosili się nad sceną jego zanurzenia, a Duch Święty zstąpił w postaci gołębicy i zajaśniał nad nim, a gdy lud wielce zdziwiony stał, z oczami skierowanymi na niego, dał się słyszeć z nieba głos Ojca mówiącego: Tyś jest Syn mój umiłowany, którego sobie upodobałem.

         Jan nie był pewien, czy to Zbawiciel przyszedł do niego, aby dać się przez niego zanurzyć w Jordanie. Lecz Bóg obiecał dać mu znak, po którym pozna Baranka Boga. Ten znak był dany jako niebiański Gołąb spoczywający na Jezusie i otoczyła go chwała Boga. Jan wyciagnął swą rękę, wskazując na Jezusa i powiedział donośnym głosem: Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata.

        Jan powiedział swym uczniom, że Jezus jest obiecanym Mesjaszem, Zbawicielem świata. Gdy jego dzieło dobiegało końca, nauczył swoich uczniów spoglądać na Jezusa i naśladować go, jako wielkiego Nauczyciela. Życie Jana było bez przyjemności. Smutne i pełne samozaparcia. Zwiastował pierwsze przyjście Chrystusa i niedozwolone mu było doświadczyć jego cudów, cieszyć się objawianą przez niego mocą. Jan wiedział, że gdy Jezus wystąpi jako nauczyciel, on będzie musiał umrzeć. Jego głos - z wyjątkiem pustyni - był rzadko słyszany. Jego życie było samotne. Nie miał łączności z rodziną swego ojca, by cieszyć się jej towarzystwem, lecz opuścił ją, by wypełnić swą misje. Tłumy opuszczały ruchliwe miasta i wsie, i gromadziły się na pustyni, aby przysłuchiwać się słowom cudownego, jedynego proroka. Jan był tym, który przyłożył siekierę do korzenia drzewa. Ganił grzech nie bojąc się konsekwencji i przygotowywał drogę Barankowi Boga.

        Herod był bardzo poruszony, gdy wysłuchiwał potężnych, wyraźnych świadectw Jana. Z głębokim zainteresowaniem pytał się go, co musi czynić, by zostać jego uczniem? Jan wiedział, ze Herod ma zamiar poślubić żonę swego, jeszcze żyjącego brata i wiernie powiedział mu, że nie jest to rzecz zgodna z prawem. Ale Herod nie był chętny do poniesienia jakiejkolwiek ofiary. Poślubił żonę swojego brata i pod jej wpływem schwytał Jana i wtrącił go do więzienia. Lecz Herod miał zamiar uwolnić go znowu. Podczas swego pobytu w więzieniu, Jan usłyszał od swoich uczniów o potężnych dziełach Jezusa. Nie mógł przysłuchiwać się Jego łaskawym słowom. Lecz uczniowie informowali go i pocieszali tym, co słyszeli. Wkrótce pod wpływem żony Heroda, Jan został ścięty. Widziałam, że najmniejszy uczeń, naśladujący Jezusa, będący świadkiem jego cudów i słyszący pocieszające słowa z jego ust, był większy od Jana Zanurzyciela. To znaczy, byli bardziej wywyższeni i zaszczyceni, mieli więcej przyjemności w swym życiu.

        Jan przyszedł w duchu i w mocy Eliasza, by ogłosić pierwsze przyjście Jezusa. Wskazano mi na dni ostateczne i widziałam, ze Jan przedstawiał tych, którzy w duchu i mocy Eliasza pójda naprzód, by zwiastować dzień gniewu i drugie przyjście Jezusa.

        Po zanurzeniu Jezusa w Jordanie, został zaprowadzony przez Ducha na pustkowie i tam był kuszony przez Diabła. Duch Święty przygotował go do tej szczególnej sceny ciężkich pokus. Przez czterdzieści dni był kuszony przez Diabła i przez te dni niczego nie jadł. Wszystko wokół Jezusa było odrażające, że ludzka natura wzdrygała się przed tym. Na tym odludnym i samotnym miejscu przebywał z dzikimi zwierzętami i z Diabłem. Widziałam że Syn Boga był blady i wycieńczony postem i cierpieniami. Lecz jego droga była wyznaczona i musiał wypełnić dzieło dla wykonania którego przyszedł.

        Szatan wykorzystał przewagę, jaką dały mu cierpienia Syna Boga i przygotował się by atakować go różnymi pokusami, żywiąc nadzieję, że go pokona, ponieważ Jezus upokorzył się jako człowiek. Szatan podszedł do niego z następującą pokusą: Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz kamieniowi temu, aby stał się chlebem. Kusił Jezusa aby zniżył się i dał mu dowód na to, że jest Mesjaszem, przez użycie swojej boskiej mocy. Jezus łagodnie odpowiedział: Napisano, iż nie samym chlebem żyć będzie człowiek, ale każdym słowem Boga.

        Szatan usiłował dyskutować z Jezusem odnośnie tego, czy jest on Synem Boga. Wymawiał mu jego słaby i cierpiący wygląd, mówiąc chełpliwie, że jest mocniejszy niż Jezus. Ale słowo wypowiedziane z nieba: Tyś jest Syn mój umiłowany, którego sobie upodobałem, wystarczyło by wesprzeć Jezusa we wszystkich jego cierpieniach. Widziałam, że w całej swej misji, nie potrzebował niczego czynić, by przekonać Szatana o swojej mocy i o tym, że jest Zbawicielem świata. Szatan posiadał wystarczające dowody o jego wzniosłym stanowisku i władzy. Jego niechęć do poddania się władzy Jezusa, pozbawiła go miejsca w niebie.

        W celu zamanifestowania swojej mocy, Szatan zaprowadził Jezusa do Jerozolimy i postawił go na szczycie świątyni i kusił go znowu, aby skoro jest Synem Boga, dał temu dowód i rzucił się w dół z tej zawrotnej wysokości na której został postawiony. Szatan przyszedł ze słowami natchnienia. Napisano bowiem: Aniołom swoim przykaże o tobie, aby cię strzegli, i na rękach nosić cię będą, abyś nie uraził o kamień nogi swojej. Odpowiedział mu Jezus, Powiedziano, Nie będziesz kusił Pana Boga swego. Szatan usiłował nakłonić Jezusa do nadużycia łaski swego Ojca, by niepotrzebnie naraził swe życie na niebezpieczenstwo, jeszcze przed zakończeniem swojej misji. Miał nadzieję, że plan zbawienia upadnie; lecz widziałam że plan ten był założony zbyt głęboko, aby mógł zostać zniweczony lub obalony przez Szatana.

        Widziałam że Chrystus jest przykładem dla wszystkich Chrystian gdy bywają kuszeni albo kwestionowane są ich prawa. Powinni znosić to cierpliwie. Nie powinni czuć że mają prawo wzywać Boga do ujawnienia swojej mocy, aby oni mogli uzyskać zwycięstwo nad swoimi wrogami, chyba, że jest szczególny wzgląd aby Bóg bezpośrednio został uczczony i uwielbiony przez to. Widziałam to że gdyby Jezus skoczył ze szczytu, nie uwielbiłoby to jego Ojca; bowiem nikt nie byłby świadkiem tego aktu, oprócz Szatana i aniołów Boga. Byłoby to tylko kuszeniem Pana, w celu ujawnienia swej mocy przed swoim najgorszym wrogiem. Byłoby to poniżeniem się do tego, którego Jezus przyszedł zwyciężyć.

        „I wyprowadził go na górę, i pokazał mu wszystkie królestwa świata w mgnieniu oka. I rzekł do niego diabeł: Dam ci tę całą władzę i chwałę ich, ponieważ została mi przekazana, i daje ją, komu chce. Jeśli więc Ty oddasz mi pokłon, cała ona twoja będzie. A odpowiadając Jezus rzekł mu: Albowiem napisano: Panu Bogu swemu pokłon oddawać i tylko jemu będziesz służył."

        Szatan tutaj pokazał Jezusowi królestwa świata. Zostały zaprezentowane w jak najbardziej atrakcyjnym świetle. Ofiarowałby je Jezusowi, gdyby pokłonił mu się. Powiedział Jezusowi że zrzeknie się swych praw do posiadania ziemi. Szatan wiedział, że jeśli plan zbawienia zostanie wypełniony, jego moc musi być ograniczona. Wiedział że jeśli Jezus umrze by odkupić człowieka, jego władza skończy się po pewnym czasie, a on zostanie zniszczony. Dlatego też w wymyślonym przez niego planie, chciał zapobiec, jeśli to możliwe, realizacji wielkiego dzieła, rozpoczętego przez Syna Boga. Gdyby plan odkupienia człowieka nie powiódł się, wtedy mógłby zatrzymać królestwo, do którego wtedy rościł sobie prawo. Pochlebiał sobie, że jeśliby odniósł sukces, panowałby na świecie w opozycji do Boga nieba.

        Szatan cieszył się, gdy Jezus odłożył swoją moc i chwałę i opuścił niebo. Myślał, że Syn Boga znajdzie się w jego mocy. Pokusa tak łatwo opanowała świętą parę w Edenie, że miał nadzieję, iż przy pomocy swej szatańskiej chytrości i siły pokona nawet Syna Boga, a przez to uratuje swoje życie i królestwo. Gdyby mógł skusić Jezusa do odstąpienia od woli swego Ojca; jego cel zostałby osiągnięty. Lecz Jezus nakazał Szatanowi by go zostawił. Miał oddawać pokłon tylko swemu Ojcu. Miał nadejść czas gdy Jezus własnym życiem odkupi królestwo Szatana i że po upływie oznaczonego czasu, wszystko na niebie i ziemi będzie mu poddane. Szatan twierdził że królestwa ziemi są jego i insynuował Jezusowi że wszystkie jego cierpienia są niepotrzebne. Nie musi umierać by otrzymać królestwa tego świata. Lecz mógł mieć wszystkie posiadłości ziemskie i chwałę panowania nad nimi, gdyby mu oddał cześć. Jezus był niewzruszony. Wybrał życie cierpień i strasznej śmierci, jako drogę wyznaczoną przez swego Ojca, by stać się prawnym dziedzicem królestw ziemi i mieć je w swych rękach na wieczne posiadanie. Również i Szatan zostanie wydany w jego ręce, aby został zniszczony przez śmierć. Aby już nigdy więcej nie niepokoił ani Jezusa, ani świętych w chwale.

Kierują do Księga Powtórzonego Prawa 6:16,8:3; 2Księga Królewska 17:35-36; Księga Psalmów 91:11-12; Ewangelia Łukasza rozdział 2-4

Udają się 5. Służba Chrystusa
Szczyt strony
Udają się zawartość
Download
Back to www.earlysda.com